O ślubach i weselach trochę inaczej


Dziś mam dla Was zestaw z ostatniego wesela, na którym byłam w ubiegły piątek. To nie było zwykłe wesele, to było roztańcowane weselisko (nadal lekko bolą mnie nogi)!
Jak zaznaczyłam w tytule, ten post będzie trochę inny. Nie będzie zachwytów nad wspaniałą suknią panny młodej ani "modowych" tekstów z cyklu "co z czym połączyłam i dlaczego". Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami. Zanim jednak się rozpiszę i dokładnie nakreślę, o co chodzi, powiem wam, że jeśli kiedykolwiek będę organizować swój ślub/wesele, umieszczę adnotację na ten temat w zaproszeniu.

Teraz do rzeczy. Od dłuższego czasu obserwuję, że zaproszeni goście często zamiast uczestniczyć w najważniejszych momentach ślubu i wesela razem z młodą parą, "przeżywają" je przez ekran telefonu, kamery czy aparatu. Uważam to za jedną z największych zbrodni weselnych!

Po pierwsze, Młodzi zapraszając nas na swoją uroczystość, chcą abyśmy razem z nimi uczestniczyli i przeżywali tak ważne dla nich chwile, a ciągłe pstrykanie miliona nieostrych i niedoświetlonych fotek w tych najważniejszych momentach zabiera im swojego rodzaju magię i wyjątkowość.

Po drugie, jeśli główni bohaterowie dnia chcą uwiecznić swoją uroczystość, zazwyczaj zatrudniają w tym celu profesjonalistów, którym czasem nasze nieprzemyślane zachowania (wydające nam się nieszkodliwe) często mogą utrudnić pracę, bo np. nieświadomie wejdziemy komuś z nich w kadr w trakcie przysięgi.

Rozumiem też fakt, że każdy chciałby mieć jakąś pamiątkę w formie foto czy wideo natychmiast, tym bardziej teraz, kiedy żyjemy w erze mediów społecznościowych i szczęściem ze ślubu znajomych czy rodziny w mgnieniu oka możemy podzielić się z całym światem. Skoro mamy taką możliwość, myślę, że warto z niej skorzystać i zrobić sobie fotki z Młodymi, jednak można to zrobić na spokojnie w mniej ważnym momencie wesela.

Zatem odłóżmy na podniosłe chwile wszystkie elektroniczne sprzęty i cieszmy się tym, że możemy uczestniczyć w tak radosnej uroczystości. Dodatkowo nie zapominajmy o tym, że wspaniałych wspomnień nikt nam nie zabierze. Czy warto przeżywać takie fajne momenty przez szklaną szybkę? Jakie Wy macie zdanie na ten temat?
Sukienka/Dress - River Island/ SH
Torebka/Bag - SH
Marynarka/Jacket - Reserved
Buty/Shoes - Centro
Okulary/Sunglasses - Sinsay
Zegarek/Watch - Cluse


6 komentarzy:

  1. piękna sukienka, mega dziewczęca! te buty w stylu vintage idealnie do niej pasują :) bardzo podoba mi się też zegarek i loki no i oczywiście śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Można się zaczerwienić czytając takie komentarze :)

      Usuń
  2. Prześliczna sukienka, pasuje do Ciebie bardzo :) zdjęcia bardzo klimatyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. masz rację,nic bardziej denerwującego jak wujkowie którzy biegają z aparatem ..którym zdjęcia i tak nie wychodza bo są rozmazane ,nie ma co się oszukiwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja tak myślę :)

      Usuń

Copyright © 2014 Zapanować Nad Szafą , Blogger